Tajemnica rodzinna z Żydami w tle – Irena Wiszniewska

Ile tak naprawdę wiemy o ludziach, z którymi łączą nas więzy krwi? Ile wiemy o naszych rodzicach, dziadkach, dalszych przodkach? Może istnieje jakaś tajemnica rodzinna, wydarzenie, o którym w domu się nie mówi, nie przekazuje kolejnym pokoleniom, które w gruncie rzeczy wymazuje się z pamięci, wypiera. Nikt nie chce spłacać czyichś długów, wstydzić się i pokutować za czyjeś grzechy. Nikt nie będzie „chwalić się” krewnymi, którzy dopuścili się haniebnych czynów. Zwłaszcza, jeśli jakkolwiek przyczynili się do Zagłady Żydów. O tym się przecież nie mówi. O rodzinie się źle nie mówi…

Irena Wiszniewska podjęła się jednak niemożliwego. Postanowiła znaleźć osoby, które mimo wszystko będą chciały ową tajemnicą się podzielić. Szukała mniej więcej 2 lata, a i tak w większości nie było żadnego odzewu, a jeśli już, to przeważnie w formie odmowy. Znalazła jednak – raczej w drodze przypadku – kilku „spadkobierców”, którzy zechcieli z nią porozmawiać i podzielić się bardziej lub mniej znaną historią swojej rodziny z czasów okupacji.

Tajemnica rodzinna z Żydami w tle

Książka nie jest długa, bo i – jak wspomniałam wyżej – rozmów było niewiele. Jednak te, które się odbyły i zostały opisane, są niezwykle intrygujące i pełne bardzo ciekawych spostrzeżeń. Ci ludzie czują potrzebę zadośćuczynienia, zrobienia czegoś dobrego, jak choćby przywrócenie pamięci i należytej uwagi pokrzywdzonym. Nawet jeśli ich wiedza na temat wyrządzonych wówczas krzywd w dużej mierze jest domniemana. I mimo, że przecież to nie oni są winni.

„Tajemnica rodzinna z Żydami w tle” to pozycja, z którą absolutnie warto, a może nawet trzeba się zapoznać. I bardzo Was do tego zachęcam. Bo nawet jeśli czuję po jej przeczytaniu pewien niedosyt, to tylko dlatego, że poruszony temat – choć trudny – jest bardzo ważny i jakby to nie zabrzmiało – chciałoby się więcej. Jest we mnie takie poczucie, że wszyscy możemy być/jesteśmy albo źli albo dobrzy, albo nawet gdzieś pomiędzy. I tak, „nasi” też byli winni. I nie czuję, by taka prawda jakkolwiek mnie definiowała. Sama odpowiadam za swoje czyny. Tak jak Ci wspominani w owych wywiadach odpowiadali za swoje. Tylko tyle. I aż tyle.

TUTAJ znajdziecie dobrą ofertę.

Tajemnica rodzinna z Żydami w tle